ja słyszę dwa strzały
ktoś z prawej podbiega
na ziemię się wolno
osuwa kobieta
podajesz mi rękę
i chłód mnie przeszywa
dlaczego przepraszasz
policję już wzywasz
broń broń
ja pytam się: twoja
nie pytam się skąd
powiedz mi kochanie, że zwykły to błąd
co pani w tym miejscu
robiła o zmroku
niech pani tu stanie
w niewielkim rozkroku
broń broń
pytają: z zazdrości
pytają czym stąd
powiesz im kochanie, że zwykły to błąd
w tym miejscu przypadkiem
jak mam wytłumaczyć
już pewna nie jestem
co to wszystko znaczy
pytają o oczy
pytają o wzrost
powiedz im kochanie, że zwykły to błąd
ja dłużej spowiadać
się dzisiaj nie będę
w tym wszystkim niewinną
ofiarą tu jestem
ja ci zaufałam
kochałam od świąt
powiedz mi kochanie, że nie był to błąd
Beregen, 02 kwiecień 200
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.