ty mnie uwolnij od zgiełku miasta
zasuń zasłony zgaśmy też światła
niech mnie twa teraz zmysłowość oblecze
ja wiem Madonna ma mnie w opiece
nie chcę oglądać oblicza twego
już mam jednego ukochanego
(więc) zróbmy to teraz, zróbmy to szybko
po co imiona, po co nazwisko
wiedz – ta noc jest tylko dla nas
nie pytaj o przyszłość żyj chwilą nic więcej
rzuć mnie na kolana i całuj me ręce
jesteśmy w tym razem, jesteśmy dla siebie
jesteśmy tu po to, by poczuć się w niebie
więc nie mów mi teraz, całuję twe ręce
że to tak na teraz, nie będzie już wiecej
ja myślę o tobię, ja chce mieć dziewczynę
a tak naprawdę chcę stworzyć rodzinę
wiedz – ta noc jest tylko dla nas
nie pytaj o przyszłość żyj chwilą nic więcej
rzuć mnie na kolana i całuj me ręce
ty się zrelaksuj nauczę ciebie
jak się kochanie robi tu w niebie
już nie chcę słuchać, już nie chce (cię) niańczyć
niech mi kolega choć tu zatańczy
ja bez zobowiązań się kochać nie mogę
mowisz mi bym odszedł mówisz mi daj nogę
pozwól mi zapalić choć jedną tę świecę
i porozmawiajmy o tobie o świecie
ja myślę o tobię, ja chce mieć dziewczynę
a tak naprawdę chcę stworzyć rodzinę
jestem zmęczona, już mam cię dosyć
me pożądanie w mrok uleciało
zamiast się kochać ja będę prosić
zauroczenie twoje to mało
wiesz co, idź do domu
Bergen, 03 kwiecień 2008
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.